Mit "supermamy"
Wiesz, ta kobieta z reklam? Rano jogę, potem kreatywną zabawę z dzieckiem, później spotkanie biznesowe, wieczorem romantyczna kolacja z mężem? Nie istnieje. A jeśli istnieje - ma nianię, sprzątaczkę i kucharza.
Prawdziwe życie wygląda inaczej. I to jest normalne.
Jak naprawdę wygląda "godzenie"?
- Rano: kawa na zimno, bo znowu się zagadałaś z dzieckiem
- W pracy: co 5 minut sprawdzasz telefon, czy żłobek nie dzwonił
- Wieczorem: zamiast "quality time" - zmęczone siedzenie na kanapie
- W nocy: budzisz się i myślisz o prezentacji na jutro
Poczucie winy - Twój stały towarzysz
Gdy jesteś w pracy: "Powinnam być z dzieckiem" Gdy jesteś z dzieckiem: "Mam zaległości w pracy" Gdy odpoczywasz: "Powinnam coś robić"
Nie pozbędziesz się tego całkowicie. Ale możesz się z tym zaprzyjaźnić.
Co pomaga?
1. Obniż standardy (serio)
Nie musisz mieć idealnie czystego domu. Dziecko nie musi jeść tylko domowych obiadków. Praca nie musi być perfekcyjna - wystarczy dobra.
2. Poproś o pomoc
Partner, rodzice, teściowie, sąsiadka, koleżanka. Nikt nie da rady sam. To nie słabość - to rozsądek.
3. Znajdź "swoje 15 minut"
Codziennie. Tylko dla siebie. Bez dziecka, bez pracy. Kawa w ciszy? Spacer? Serial? Cokolwiek.
4. Przestań się porównywać
Social media to highlight reel. Ta idealna mama z Instagrama też ma gorsze dni - po prostu ich nie pokazuje.
5. Rozmawiaj z innymi mamami
Najlepsza terapia. Usłyszysz, że nie jesteś sama. Że inne też tak mają. Że to przejdzie.
Prawda jest taka
Nie "pogodzisz" pracy z dzieckiem idealnie. Zawsze będzie jakiś kompromis. Czasem praca ucierpi. Czasem czas z dzieckiem. Czasem Ty.
Ale wiesz co? Twoje dziecko potrzebuje szczęśliwej mamy, nie idealnej. A szczęśliwa mama to taka, która robi co może - i odpuszcza resztę.
Dasz radę. Naprawdę. A jeśli dziś nie dałaś - jutro będzie nowy dzień.
