Znasz to?
Ktoś Cię chwali, a Ty:
- "A, to nic takiego"
- "Każdy by tak zrobił"
- "Miałam szczęście"
- "Zespół to zrobił, nie ja"
Dlaczego tak trudno mówić o sukcesach?
Kultura
"Nie chwal się" - słyszałyśmy to od dziecka. Skromność jest cnotą, prawda?
Strach przed oceną
"Pomyślą, że się wymądrzam" - tak jakby inni tylko czekali, żeby Cię skrytykować.
Syndrom oszustki
"Zaraz się wydaje, że naprawdę tego nie umiem" - klasyka.
Ale dlaczego WARTO mówić o sukcesach?
- Bo inaczej nikt się o nich nie dowie
- Bo to buduje Twoją pozycję
- Bo inspirujesz inne kobiety
- Bo zasługujesz na uznanie
Jak mówić o sukcesach bez poczucia cringe?
1. Fakty, nie opinie
Zamiast: "Jestem świetna w sprzedaży" Mów: "W tym kwartale zwiększyłam sprzedaż o 30%"
Fakty nie są przechwalaniem się. To po prostu informacja.
2. Pokaż proces, nie tylko wynik
Zamiast: "Dostałam awans" Mów: "Przez rok pracowałam nad nowym projektem i właśnie dostałam awans"
Ludzie lubią historie, nie same punchline'y.
3. Podziel się nauką
Zamiast: "Udało mi się" Mów: "Nauczyłam się, że [coś] i dzięki temu [wynik]"
To nie chwalenie się - to dzielenie się wiedzą.
4. Doceń innych, ale nie kosztem siebie
Zamiast: "To tylko dzięki zespołowi" Mów: "Miałam świetny zespół i razem osiągnęliśmy [wynik]"
Możesz docenić innych bez umniejszania siebie.
Ćwiczenie: Zacznij od małych rzeczy
Dziś, gdy ktoś Cię pochwali, powiedz tylko:
"Dziękuję."
Bez "ale", bez "to nic", bez tłumaczenia. Tylko "dziękuję".
Trudne? Wiem. Ale od tego zacznij.
Na TikToku i w życiu
Nie musisz od razu ogłaszać sukcesu na cały świat. Zacznij od powiedzenia koleżance. Potem może post. Potem może więcej.
Krok po kroku.
Na koniec
Twoje sukcesy są prawdziwe. Zapracowałaś na nie. Masz prawo o nich mówić.
To nie jest chwalenie się. To dzielenie się.
